Będę sysadminem! – Konfiguracja VPS. Część 1.

Albert Tomaszewski/ Listopad 28, 2014/ Debian, IT, Linux/ 1 comments

Poziom trudności    

Sysadmin – brzmi dumnie. Administrator systemowy. Zajęcie przyjemne, dobrze opłacalne i poszukiwane na rynku pracy. Chciałbym Wam pokazać jak zacząć, przygotowując do pracy VPS, który będzie serwował dynamiczne witryny internetowe. Skupię się przede wszystkim na bezpieczeństwie oraz osiągnięciu możliwie dużej wydajności w stosunku do jego ceny. Przedstawię również różne metody zarządzania skonfigurowanym serwerem i jego monitorowanie. Z powodu przewidywanej obszerności materiału, jestem zmuszony podzielić go na kilka części, które napiszę kolejno jeden po drugim.

Zakładam, że będziesz prowadzić kilka witryn o przeciętnym ruchu. Nie będę pisał jak skonfigurować serwer pod działanie google.com ani pojedynczej strony w HTMLu.

 

Wybór rozdzaju serwera

Już na początku stawiam przed Tobą trudne zadanie, które będzie rzutowało na wydajność strony internetowej, uruchamianych skryptów. Dobry wybór będzie Ci służyć przez lata, unikniesz czasochłonnych i problematycznych przenosin i ciągłych rekonfiguracji, optymalizacji etc.

W sieci dostępnych jest na prawdę wiele ofert różnych usługodawców, różnych produktów – począwszy od hostingów przez VPSy, chmury, po serwery dedykowane. Ja stawiam na serwery VPS, które można samodzielnie konfigurować na własne potrzeby, nie są też tak drogie jak serwery dedykowane. Na VPSie możemy uruchomić Windowsa lub Linuxa, w pełni nim zarządzać. Prawie zawsze dostawcy VPSa dostarczają panel administracyjny, w którym możemy wybrać system operacyjny / dystrybucję Linuxa, którą możemy zainstalować.

 

Kolokacja

Kolokacja to fizyczne umiejscowienie serwera. Jakie znaczenie ma dla Ciebie? W dużym uproszczeniu, zależności od odległości osób korzystających z zasobów na serwerze do niego samego mają wpływ na czasy połączeń do niego. Przykładowo wybierając usługę w Polsce, czas pojedynczego nawiązywania połączenia może wynosić poniżej 10 ms, w obszarze Europy zazwyczaj poniżej 50 ms. Po za granicami Europy czasy połączeń mogą wynosić nawet kilkaset milisekund. Wyświetlenie jednej witryny do zazwyczaj kilkanaście, czasem nawet kilkadziesiąt elementów (style, skrypty, grafiki) – policz teraz ile wzrasta czas pobrania witryny umieszczonej na przykładowym serwerze w Singapurze (ping 350 ms) składającej się z dwudziestu elementów. 7 sekund! Na polskim serwerze być może w tym czasie użytkownik wyświetli już nawet kilka podstron Twojego internetowego serwisu. Zachowajmy jednak zdrowy rozsądek. Różnica kilkunastu milisekund z oszczędzonymi kilkoma złotymi co miesiąc to jednak dobre podejście. Te kilka złotych będziesz mógł wydać na coś innego (drugi serwer! 😀 ).

 

Wybór dostawcy

Wybór dostawcy to tak naprawdę zadanie, które wymaga uwzględnienia trzech czynników: ceny, parametrów sprzętu i opinii. Ceny często za granicą potrafią być niższe niż w Polsce (szczególnie te w dolarach) przy tych samych parametrach usługi. Przy uwzględnianiu parametrów, nie kieruj się podejściem Windowsiarza – VPS z 512 MB RAMu i jednym wirtualnym procesorem to już na prawdę niezła maszynka. Pojemność dysku – wiadomo – dostosuj ją do potrzeb serwisów (pamiętaj o policzeniu backupów i baz danych). Na rynku dosyć szybko pojawiają się dostawcy oferujący dyski SSD – moim zdaniem na prawdę warto. Opinii o dostawcach poszukasz na forach internetowych (np. www.webhostingtalk.pl).

Ode mnie mogę polecić w Polsce ViBiznes ze świetnym adminem i SLA, zaś za granicą Digital Ocean z niesamowicie szybkimi VPSami w dobrych cenach, rozliczaniu godzinowym i rabatem $10 na start (najtańszy VPS kosztuje $5 miesięcznie, więc mamy dwa miesiące za free!). Na potrzeby napisania tego artykułu udało mi się zdobyć (po półtora tygodnia od rejestracji) zupełnie darmową wirtualną maszynę od haphost.com – przy okazji ją przetestuję 🙂 Maszynkę ze skryptem PhpSysInfo wystawiłem publicznie pod adresem vps.verio.net.pl – zapraszam. Dla chcących więcej polecam serwery dedykowane od kimsufi.pl – to budżetowa oferta od OVH.

 

Wkrótce zapraszam na kolejną część. Komentarze pod wpisem mile widziane 🙂

1 Comment

  1. No, no Albercik 🙂 … prawdziwy pisarz z Ciebie a dodatkowo SysAdmin 🙂

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong> <pre user="" computer="" escaped="">
*
*